To było strasznie

Jestem wyczerpany przez pole działania, siedząc na podłodze, opierając się plecami o kanapę. „Czy chcesz spróbować nas obu na raz?” – Oferowane, pochylając się ku mnie z tafty, Natulya. „Oczywiście, że chcę” – zgromadził całą swoją siłę i odwagę, szepnąłem cicho, – „. Ale potrzebuję twojej pomocy” Razem, ciepłe i delikatne usta dziewczyna doprowadziła mnie do „zwalczania choroby.” Następnie udali się do siebie, po jego apetyczny tyłek w moim kierunku. A ja, klęcząc, próbując dostać się do dołu z nich, a następnie po kilku ruchach przeniósł się na górę „jaskini”. To było strasznie niewygodne, szybko zmęczone nogi, mój „standard” średnie członkiem z regularnie porzucił ładne miejsca dla niego. Ale poczucie, że „mają”, a dwa (!!!) kobiet boi się rośliny i że tylko odszkodowanie za mój niedogodności. I nawet nie wiesz, w którym z nich skończyłem, a zakończył go w ogóle …

 

… Usiedli na podłodze naprzeciw siebie, ze skrzyżowanymi nogami. Zasięgu ręki lewej ręce powoli i delikatnie wędrował po przyjaciela ciała, naprawdę jakby zamrożone w krocze. Obie były nieruchome jak posągi Buddy, tylko klatka piersiowa rytmicznie wzrosła z podekscytowany oddech .. Było coś fascynującego w tej ciszy. Ale jeśli przyjrzeć się bliżej, można zobaczyć, jak figlarny palce prawej dłoni rytmicznie drgać, obracać, co wyciska wokół jednego punktu w sekretnym miejscu. Siedzieli tam przez długi czas z zamkniętymi oczami, jakby koncentrując się na doznaniach wszystko samemu. Ale zaczęli oddychać częściej słyszeli jęki, drgawki ciała były powolne, delikatne powrotem zapadł silniejsze … I powoli skłonił głowę na ramieniu siebie jako opadające kwiaty.
Po pewnym czasie dziewczyna poszła na balkon palić. I po ich ślad i objął w talii, a raczej, położył ręce na nich porządek w tyłek. Staliśmy ramię w ramię, do zachodu słońca. Świeże zimne powietrze ostuzhival naszej gorące ciało … z zimna zapisany tylko ocieplony balkon … więcej żarliwe deklaracje miłości, a nawet w obu uszach w tym samym czasie, nigdy nie słyszałem bardziej w moim życiu. Trzy nago na balkonie piątym piętrze, prawdopodobnie patrząc w purpurowych promieniach słońca imponujący, ale … rzadko bierze wzrok od ziemi.